LPAG

LPAG

wtorek, 25 marca 2014

~ ROZDZIAŁ 9 ~

Zbudziłem się późnym popołudniem, będąc wtulonym w ramię Jongdae. Przetarłem powieki i ziewnąłem cicho, powoli podnosząc się do siadu. Zamlaskałem i wstałem ostrożnie, by nie obudzić chłopaka. Przyjrzałem się jego spokojnej twarzy, co wywołało uśmiech na mojej buzi. Pochyliłem się i odgarnąłem pojedyncze kosmyki grzywki spadające niesfornie na jego czoło. Zaśmiałem się w duchu, będąc szczęśliwy, że mogę ujrzeć spokojne oblicze swojego najlepszego przyjaciela. Spojrzałem na zegarek i lekko się przeraziłem. Zebrałem ciuchy, wskoczyłem do łazienki, by wziąć szybki, orzeźwiający prysznic i jak najciszej opuściłem pokój Chena.
Schodząc na dół, natknąłem się na Dethana wygiętego w dziwnej pozie na posłaniu. Już chciałem go zostawić, będąc pewnym, że po prostu o czymś śni, kiedy z jego gardła wydobyło się dziwne warczenie. Zaintrygowany podszedłem bliżej, a do moich nozdrzy dobiegł odór rozkładającego się ciała i metaliczny zapach krwi. Skrzywiłem się, ale nie cofnąłem. Nachyliłem się nad posłaniem i momentalnie odskoczyłem, powstrzymując wymioty. Rozejrzałem się dookoła wystraszony i po prostu wybiegłem z domu chłopaka, jak najdalej. Zatrzymałem się dopiero przy parku. Wziąłem parę głębszych oddechów i przysiadłem na jednej z wolnych ławek. Co to do cholery było? Przecież takie coś… O boże… Muszę powiedzieć Chenowi… Albo lepiej nie, bo jeszcze za wariata mnie weźmie. Tylko tego do szczęścia mi trzeba… Żeby znajomi myśleli, że ich przyjaciel zbzikował. Co robić?
Złapałem się za głowę i poczochrałem sobie włosy, powoli się załamując.

***

Nie wiem ile czasu tak siedziałem, ale nie był to czas stracony. Układałem sobie w głowie puzzle do momentu, gdy w szkole pojawił się Kris. Od tamtej pory nic już nie było normalne. Czułem się jakbym był osobą psychicznie chorą lub ze schizofrenią.
- Tak, na pewno walnąłeś się o zagłówek podczas snu i teraz wymyślasz jakieś głupstwa. - Rzekłem na głos, sądząc, że jak to powiem, to uwierzę. Niestety, zamiast upragnionego spokoju, którego mój umysł wręcz łaknął, doszły tylko kolejne pytania. – Powinienem zapytać Krisa. Tak, powinienem. Jeśli potwierdzi moją teorię, że coś tu śmierdzi, w pewien sposób będę uratowany. Natomiast jeśli zaprzeczy… Żegnaj świecie. – Zaśmiałem się sfrustrowany swoim stanem psychicznym i udałem, że strzelam sobie w głowę.

***

- Babciu, widziałaś Krisa? – Zajrzałem do salonu, gdzie babcia Kim siedziała i szyła jakiś ciuszek na drutach. – Albo lepsze pytanie, gdzie jest ciocia?
- Elizabeth pojechała na co tygodniowe spotkanie seniorek niedaleko twojej szkoły, a Kris dostał pilny telefon, prawdopodobnie od opiekunów. – Odrzekła staruszka ze stoickim spokojem.
- Opiekunów? – Spojrzał na nią zaskoczony, na co kobieta cicho zacmokała.
- Nie wiem kto się nim zajmuje, więc użyłam określenia opiekunowie. Co z Tobą dziś nie tak? Jakiś taki spięty jesteś. – Odłożyła pracę na bok i poklepała miejsce obok siebie. – Chodź wnusiu, powiedz co się dzieje. Sprawy miłosne? Niewyjaśnione sprawy szkolne?
Spojrzałem to w jedną stronę, to w drugą i westchnąłem nim ruszyłem w kierunku babci. Usadowiłem się obok i wbiłem wzrok w radośnie tańczące płomyki ognia.
- Nic z tych rzeczy. Po prostu Mam natłok myśli i tysiące pytań, i… I… Ech, nawet nie potrafię się wypowiedzieć. –Załamałem ręce i potarłem sfrustrowany czoło.
- Hej, hej, spokojnie. Głęboki oddech, garść pewności siebie i powiedz, co Ci leży na serduszku. – Poczułem kojące ciepło na ramionach i po chwili wylądowałem w pozycji leżącej, z głową wspartą na kolanach staruszki. Znów mogłem poczuć się jak pięcioletnie dziecko, które coś zmajstrowało i szukało pocieszenia w ramionach ukochanej babci. Przykryła mnie kocem leżącym na oparciu i zaczęła głaskać po głowie jak za dawnych lat.
- Chyba wariuję babciu.

4 komentarze:

  1. ja chyba też XD króciutko ;-; i czemu Suszki tak zostawił biednego Chena, liczyłam chociaż na pocałunek w czółko *u* (chociaż...)
    przy okazji: jeśli mogę cię prosić o wyłączenie weryfikacji językowej, bo trudniej się pisze komentarze </3 ładnie plosiem ^-^

    OdpowiedzUsuń
  2. Prowadzisz naprawdę świetnego bloga! Twoj styl pisania jest naprawdę ciekawy :) Dlatego obserwuję Twojego bloga i życzę dalszych sukcesów :)

    Czy mogłabym liczyć z Twojej strony na rewanż?
    http://dawidkwiatkowski-opowiadanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominacja do LBA ---> http://angel-calum-fanfiction.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-award.html

    Śliczny szablon - zakochałam się ♥
    ~
    http://my-manga-koneko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. I JA SIĘ PYTAM GDZIE JEST KOLEJNY ROZDZIAŁ XD

    OdpowiedzUsuń